Znów mnie dłuuuuugo nie było ponieważ moja prywatna pożeraczka czasu rośnie jak na drożdżach i staje się coraz bardziej absorbująca. na szczęście udaje mi się czasem coś porobić więc na prośbę Iwonki pokazuję troszkę wiosny. Iwona dzięki za motywację:)




Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze
Cieszę się bardzo, że Cię zmotywowałam:)
OdpowiedzUsuń...i czekam na więcej...;)))
Jak tu zielono, jak fajnie :) Ostatnio wymyśliłam sobie łazienkę w takim właśnie zielonym mocno "trawiastym" kolorze. Wszyscy mi mówią, że to ponure rozwiązanie, ale mnie się wydaje świeże, energiczne i wiosenne ;)
OdpowiedzUsuń