Uwielbiam zapach lawendy....porusza coś we mnie, jakąś głęboko ukrytą strunę.... Uszyłam więc dziś lawendowe woreczki do szafy żeby móc otulić się tą cudną wonią.
Powstał komplecik z fioletową wstążką


i jeszcze jeden z zieloną


Z rozpędu zrobiłam jeszcze woreczek do auta, niech tam też pachnie latem i snem:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz