Zatem żeby nie było, że nic nie robię, prezentuje lusterko.
Wiem, że jestem monotematyczna z motywem ale uwielbiam go, a serwetek mam jeszcze całkiem sporo :). Tak więc kolejna odsłona moich ukochanych kwiatuchów (obiecuję, że będzie więcej:)

Użycie szablonu bez kleju tymczasowego okazało się niestety nie tak proste jakbym sobie tego życzyła, ale z pomocą przyszedł lakier do włosów i efekty są w miarę zadowalające:)

Poniższe zdjęcie chyba najlepiej oddaje kolorystykę

Już sama nie wiem, co podoba mi się bardziej! Czy to ramki na zdjęcia, czy urzekająca broszka (tak, tak!)czy... kurcze, nawet lusterka robisz :D
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny;)Bardzo mi miło:)Śliczne lustereczko i ramka.Piękne:)Pozdrawiam słonecznie:)
OdpowiedzUsuńDzięki i witam u mnie:)
OdpowiedzUsuń